Wycieczka do fabryki „Szkło-Dekor” oraz do figloraju

Każdy z nas zawiesza bombki na świątecznym drzewku, ale czy zastanawia się przy tym w jaki sposób powstały i dlaczego są takie delikatne? Uczniowie z klas Ia, II, IIIa i IIIc poznali odpowiedź na to pytanie. W dniu 6 listopada wybrali się bowiem pod opieką pań Ireny Cianii, Wioletty Podgórniak i Marleny Olbińskiej do fabryki bombek „Szkło–Dekor” w Piotrkowie Trybunalskim.
Jeszcze przed wizytą w fabryce dzieci odwiedziły centrum zabaw „Edan”. Młodsi uczniowie dali upust swojej energii w sali zabaw, w której były suche baseny, samochodziki, armatki pneumatyczne, pięciometrowej wysokości konstrukcja zabawowa, drabinki, labirynty, duża trampolina, automaty do gry i wiele innych atrakcji.
Następnie wszyscy w doskonałych nastrojach udali się do fabryki produkującej ozdoby świąteczne. Miła pani przewodnik oprowadziła nas po zakładzie wprowadzając w tajniki produkcji bajecznie kolorowych bombek. Zwiedzanie zaczęliśmy od dmuchalni szkła, gdzie powstają te niezwykłe cudeńka. Kolejnym pomieszczeniem, do którego zostaliśmy zaproszeni było miejsce, gdzie bombki są srebrzone od środka. Potem trafiają do malarni gdzie pokrywa się powierzchnie ozdób odpowiednimi lakierami, a następnie suszy w długim tunelu pełnym specjalnych żarówek. Kolejny etap to dekoratornia. Tutaj wszystkie kolorowe bombki ozdabia się ręcznie. Panie malarki z niezwykłą precyzją wyczarowywały przeróżne wzory przy użyciu cieniutkich pędzelków. Wszystko ozdobione barwnym brokatem, koralikami, cekinami i innymi niezwykłymi ozdobami tworzącymi ze szklanych kul prawdziwe dzieła sztuki. Dzieci nie tylko obserwowały jak wykonuje się taką ozdobę, bowiem każdy z uczestników wycieczki dostał kilka bombek, które własnoręcznie ozdobił. Wszyscy przyznali zgodnie, że jest to bardzo trudne zadanie wymagające dokładności, cierpliwości i zdolności artystycznych. Potem ostatni etap czyli pakowanie w kartonowe pudełka lub przezroczyste tuby. Na koniec odwiedziliśmy sklepik firmowy. Dowiedzieliśmy się, że fabryka w Piotrkowie Trybunalskim sprzedaje wyroby na cały świat, a najdroższe z nich przeznaczone na rynek amerykański mogą kosztować nawet 150 dolarów za sztukę! Wycieczka dostarczyła dzieciom niezapomnianych wrażeń i wprowadziła w atmosferę nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.

 

Dodaj komentarz